Kiedy zakładałem Mamy Strategię, miałem plan rozpisany na kilka lat do przodu. Nie wszystkie jego punkty dało się zrealizować od razu. Niektóre wymagały czasu, doświadczenia, zbudowania zespołu i zdobycia wiedzy, którą później można przekazać dalej.
Dziś przyszedł czas na kolejny z nich. Otwieramy fundację.
Nie po to, żeby dopisać sobie kolejną działalność do portfolio. Chcemy wykorzystać to, czego przez lata nauczyliśmy się w marketingu, do pomagania ludziom, którzy z różnych powodów mają do tej wiedzy utrudniony dostęp.
Marketing nie powinien być wiedzą tylko dla tych, których na nią stać
Dzisiaj marketingu można uczyć się właściwie bez końca. Są studia, kursy, szkolenia, książki, konferencje, konsultacje i tysiące godzin materiałów dostępnych w internecie. Problem polega na tym, że sama dostępność informacji nie oznacza jeszcze dostępu do wiedzy.
Dobre szkolenia i konsultacje kosztują. Bezpłatne materiały są z kolei tak rozproszone, że osobie bez doświadczenia trudno ocenić, od czego zacząć, komu zaufać i które informacje rzeczywiście przydadzą się w jej biznesie.
Dla młodego człowieka, który dopiero zastanawia się nad swoją przyszłością zawodową, może to być bariera wejścia do branży. Dla osoby prowadzącej niewielką firmę – problem, który bezpośrednio przekłada się na jej wyniki.
Właściciel jednoosobowej działalności zwykle nie ma kilku godzin dziennie na analizowanie algorytmów, uczenie się reklam, SEO, tworzenia treści czy budowania marki. Nie zawsze ma też budżet na zatrudnienie agencji albo specjalisty.
A przecież właśnie na początku działalności dobre decyzje marketingowe potrafią mieć największe znaczenie.
Dlatego uważam, że wiedza, którą na co dzień sprzedajemy naszym klientom, przynajmniej w podstawowym zakresie powinna być dostępna również dla osób, których obecnie na profesjonalne wsparcie nie stać.
I właśnie tym chcemy się zająć.
Edukacja i działania społeczne
Fundacja będzie działała w dwóch głównych obszarach.
Pierwszym będzie edukacja marketingowa skierowana przede wszystkim do młodych ludzi oraz drobnych przedsiębiorców. Chcemy przekazywać praktyczną wiedzę, którą można rzeczywiście wykorzystać – bez branżowego zadęcia i bez przekonywania, że każdy przedsiębiorca musi zostać specjalistą od marketingu.
Nie musi. Powinien jednak znać podstawy, wiedzieć, jakie ma możliwości i potrafić podejmować świadome decyzje dotyczące promocji własnej firmy.
Drugim obszarem będzie wspieranie inicjatyw społecznych. Marketing to przecież nie tylko sprzedaż. Dobra komunikacja pomaga nagłaśniać wartościowe projekty, docierać do ludzi, budować społeczności i zmieniać pomysły w działania, które mają realny wpływ na otoczenie.
Chcemy wykorzystywać nasze kompetencje również w tym celu.
Zaczynamy od Gołdapi
Nie zaczynamy sami.
Razem z zaprzyjaźnioną fundacją Instytut Dobrych Idei, prowadzoną przez Piotra Wasilewskiego, przygotowujemy pierwszy projekt skierowany do mieszkańców powiatu gołdapskiego.
Dlaczego właśnie tam?
Bo zanim zaczniemy myśleć o dużych projektach i szerokim zasięgu, chcemy zacząć od miejsca, które dobrze znamy. Od lokalnej społeczności i konkretnych potrzeb. W powiecie gołdapskim przedsięwzięcia w takiej formule jeszcze nie było i tym bardziej cieszy mnie, że właśnie tutaj możemy zrobić pierwszy krok.
Gołdap będzie jednak początkiem, a nie granicą naszych działań.
Chcemy sprawdzić wypracowany model w praktyce, rozwijać go i z czasem docierać z kolejnymi projektami do następnych miejsc. Najpierw lokalnie, później coraz szerzej.
Można więc powiedzieć, że zaczynamy od Gołdapi, ale plany mamy zdecydowanie większe.
Wiedza ma większą wartość, kiedy można przekazać ją dalej
Przez lata budowaliśmy doświadczenie, pracując dla firm z różnych branż, realizując kampanie, tworząc strategie i obserwując, co rzeczywiście pomaga biznesom się rozwijać.
Teraz część tej wiedzy chcemy wykorzystać inaczej.
Jeżeli dzięki niej ktoś lepiej wystartuje ze swoim biznesem, młoda osoba odkryje dla siebie nową ścieżkę zawodową albo wartościowa lokalna inicjatywa dotrze do większej liczby ludzi, będzie to najlepszy dowód, że warto było zrobić ten kolejny krok.
Na razie możemy zdradzić tyle.
Fundacja powstaje, pierwszy projekt przygotowujemy wspólnie z Instytutem Dobrych Idei, a zaczynamy w powiecie gołdapskim.
Zaczynamy od Gołdapi. A później? Lecimy dalej.
Szczegóły już wkrótce.

